Jak najwcześniej do okulisty
Chciałam się podzielić historią mojej ciotki. Moja ciocia ma 70 lat, mieszka sama w niewielkim miasteczku. Od kilku lat narzekała, że coraz gorzej widzi, ale mówiła, że to przez za słabe okulary. Nigdy nie skarżyła się na ból. Kiedy się udała do okulisty po nowe okulary, okazało się, że na jedno oko czyta największą jedną literę z tablicy, a drugim okiem nawet tej litery nie widzi. Piszę, gdyż chcę przestrzec wszystkich przed niebolesną i nieodwracalną chorobą, jaką jest jaskra. Dowiedzieliśmy się w gabinecie okulistycznym, że ciocia od wielu lat ma jaskrę i to ona jest przyczyną pogorszenia widzenia, a nie zbyt słabe okulary. Okulista powiedział również, że zmian, których dokonała jaskra w oku, nie da się odwrócić. Czyli moja ciocia już nigdy nie będzie widzieć lepiej, a nierozpoczęcie leczenia doprowadziłoby do całkowitej ślepoty. Moja ciocia o wiele za długo czekała z wizytą u lekarza. Doktor kazał skontrolować wszystkich członków rodziny. Obiecałam sobie jedno, nikogo już z mojej rodziny jaskra nie skrzywdzi tak jak moją ciocię. Jeszcze w tym samym tygodniu ja, mój mąż, a nawet moje dzieci wybraliśmy się do okulisty.
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz



